Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

RYCERZE HARMONII

Słuchowisko  na konkurs zorganizowany przez Literacki Sopot wspólnie z Miejskim Teatrem Miniatura w Gdańsku i Teatrem Polskiego Radia w 2015r. Tekst zdobył wyróżnienie.

fragment

Scena 4

Słychać narastający hałas, głos Narratora brzmi coraz głośniej. 

NARRATOR
Zza szczytów dochodziły już bowiem jakieś dziwne odgłosy, które nasilały się w miarę podróży. Hałas robił się coraz większy, aż Metrum zaczął nerwowo strzyc uszami. Wtedy troskliwy Accordo wcisnął mu do uszu po kłębuszku waty. Sam postanowił być dzielny i wytrzymać. W końcu był prawdziwym rycerzem. Nie powinien bać się hałasu. Jednak po pokonaniu ostatniego wzniesienia stwierdził ze zgrozą, że może nie dać rady. Jego zdziwionym oczom ukazało się nieprzebrane morze ludzi, zwierząt, maszyn, pojazdów. Wszystko w nieustannym ruchu, pracujące i hałasujące pełną parą. Coś jakby Nowy York, Tokio i Paryż w jednym.

ACCORDO
Przepraszam. Przepraszam! Przepuście mnie dobrzy ludzie!!

NARRATOR
Przeciskając się pomiędzy tłumem, nagle zwrócił uwagę na wyjątkowo głośnego rycerza. 
Słychać melodię graną na tubie.
Skąd wiedział, że to rycerz? No cóż, rycerze na całym świecie rozpoznają się nawzajem. To taki rycerski zwyczaj. Ów rycerz również zauważył Accordo i skierował ku niemu swojego rumaka.

FORTISSIMO
WITAJ!!! Witaj szlachetny, nieznany rycerzu!

ACCORDO
Witaj.
FORTISSIMO

O, CO TAK CIENIUTKO?! JESTEM SIR FORTISSIMO Z KRAINY BAAARDZO GŁOŚNO W SKRÓCIE FORTE. DO USŁUG!

ACCORDO
Rycerz Accordo z Krainy Szczęścia. 

NARRATOR
To powiedziawszy, Accordo błyskawicznie wetknął sobie watę do uszu.

FORTISSIMO
Ha! Masz delikatny głos i wrażliwe uszy. Od razu widać, że jesteś cudzoziemcem. Co cię do nas sprowadza?

ACCORDO
Wyruszyłem na poszukiwanie swojej królowej. Porwał ją smok Tryton.

FORTISSIMO
Słyszałem. To hańba. Czy mogę ci towarzyszyć? Mam swoje porachunki z tym nadętym pyszałkiem. Rozgłaszał wszem i wobec, że jego głos jest bardziej donośny od mojego! Od mojego! Słyszysz? Nikt nie ma mocniejszego głosu ode mnie, sir Fortissimo!

ACCORDO
Zgadzam się.

FORTISSIMO
Z czym? 

ACCORDO
Z jednym i drugim. Chętnie przyjmę twoje towarzystwo, bo rycerz z najdonośniejszym głosem na świecie na pewno okaże się pomocny.

FORTISSIMO
Zatem ruszamy! Ale na wszelki wypadek radzę, nie wyjmuj waty z uszu. 
Słychać śmiech sir Fortissimo 

NARRATOR
Sir Fortissimo roześmiał się tak głośno, że w górach graniczących z Wielkim Pustkowiem spadło z łoskotem pięć lawin. 
Słychać odgłos spadającej lawiny.