Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

SROKI I WRONY

Miniaturka napisana na zamówienie zespołu PĘDZIWIATRY w oparciu o wiersz z książki „Muzyczna zgraja”

Scena 1

Pusta scena. Jedyna dekoracją jest rama okna. Wchodzi dziecko - NARRATOR, rozgląda się. Podchodzi do okna, wygląda. Zwraca się do widowni.

NARRATOR
Na gałęzi siedzi wrona 
I jest bardzo zasmucona,
Bo pogodzić się z tym musi,
Że choć scena tak ją kusi,
Choć marzyła o karierze, 
To nie chcieli jej w operze! 

Na scenę wchodzą: chłopiec DYREKTOR - w garniturze. Na nosie ma druciane okulary i dziewczynka – WRONA – ubrana w czarną poszarpaną pelerynę, złotą suknię, sznury korali, boa, długie rękawiczki z mnóstwem błyszczących pierścieni i bransolet. Na głowie ma turban z kolorowymi piórami.

NARRATOR
Powiedzieli jej w dodatku:

DYREKTOR
Pani głos w żadnym wypadku 
Do śpiewu się nie nadaje
I tylko się pani wydaje,
Że prawdziwa z niej śpiewaczka.

NARRATOR
Toteż smuci się biedaczka
I nad swoim marnym losem
Wyrzeka ochrypłym głosem:

WRONA
Kraj opuszczę i na świata
Kraniec ruszę i przez lata
Tu nie wrócę! 

DYREKTOR
kiwa głową z dezaprobatą i wychodzi

WRONA
A w operze
Pożałują tego szczerze.
Jeszcze za mną tam zapłaczą,
Ale już mnie nie zobaczą!

NARRATOR
I z gałęzi się zerwała,
WRONA 
biegnie dokoła sceny

NARRATOR
Na kraj świata poleciała,
Tam gdzie inni słuchać raczą,
Jak to wrony pięknie kraczą.

WRONA
staje pośrodku sceny, kłania się niecierpliwym ruchem ręki wygania NARRATORA ze sceny


Scena 2
Na scenę wbiegają inne wrony – zespól baletowy. Dzieci ubrane są w czarne trykoty, na głowach mają czapki z daszkiem. Taniec wron. 

Scena 3
Na scenę wbiega dziecko – SROKA. Ma na sobie czarne rajtuzy, biały t-shirt oraz kolorową hiszpańską spódnicę. W jednej ręce wachlarz, a drugiej kastaniety. Przerywa taniec wron.

SROKA
skanduje
To makabra! To makabra. 
Czarno to widzę. Czarno to widzę.

Na scenę wchodzi NARRATOR i DYREKTOR zajęci rozmową. Zatrzymują się i przyglądają.

WRONA
Kim pani jest? Jakim prawem pani mi przerywa?

NARRATOR
To jest sroka.

DYREKTOR
wzdycha
Następna artystka bez głosu.

WRONA
Ha!

SROKA
Jak to bez głosu? A co ja teraz robię?


DYREKTOR
Sroka,
Nie ma głosu, niestety
I brzmi
Zupełnie...

NARRATOR
jak kastaniety.

WRONY
chórem
Ha!

SROKA
oburzona
Kastaniety?
potrząsa kastanietami
Kastaniety?!
Ja nie mam głosu?!

Scena 4
Na scenę wbiegają inne SROKI, w kolorowych hiszpańskich spódnicach. Rozlega się Habanera z Carmen – Bizeta. SROKI  zaczynają tańczyć. WRONY usuwają się na bok.

SROKA
Habanera biodrem kręci
I melodią kusi, nęci
Suknią z falban w takt wywija
Bosą stopą rytm wybija

DYRETOR
Habanera to kobieta!

NARRATOR
Tak, jak Carmen u Bizeta

SROKA
Dzika i nieposkromiona
Wolna, śmiała 

WRONA
i szalona.

SROKA
Co? Co? Ja szalona? Ja szalona?

Scena 8

SROKI i WRONY  ustawiają się naprzeciw siebie. Rozpoczyna się taniec. Akompaniament – Taniec z szablami – A. Chaczaturian /fragment/

Scena 9

DYREKTOR
wchodzi na środek sceny i przerywa taniec
Stop! Stop! Dosyć tego!
Moje panie, trochę kultury.
Chociaż bardzo wam współczuję
SROKA i WRONA podchodzą do DYREKTORA, uśmiechając się przymilnie

DYREKTOR
Żadnej... nie zaangażuję!

SROKI i WRONY
wybiegają na dwie strony

NARRATOR
Chociaż śpiewać nie umiały
Ale bardzo się starały

DYREKTOR
Choć nie dla nich sceny blaski

NARRATOR
Zasłużyły na klaski

DYREKTOR
Jeśli wam się podobało

Na scenę wracają wszystkie WRONY i SROKI. Ustawiają się w jednym rzędzie.

NARRATOR
Proszę bijcie brawo śmiało

Wszyscy się kłaniają

K   o   n   i   e   c